niedziela, 10 sierpnia 2014

Margarita, czyli najlepszy drink świata (tajemna receptura)

Wpis traktuje o koktajlu alkoholowym, dlatego bardzo proszę osoby poniżej 18 roku życia o odstąpienie od jego przeczytania.

Uwielbiam kuchnię meksykańską prawdopodobnie najbardziej na świecie. Chyba nawet burgerów nie lubię aż tak bardzo. Jeżeli dzisiejszy wpis Wam się spodoba, mogę w przyszłości wrzucić kilka przepisów.
Meksykańskie jedzenie jest pełne smaku. Nasze kubki smakowe są sycone pikantnością papryczek jalapeno, kwaśnością limonek i cytryn, specyficznym posmak kolendry dodawanej niemal do wszystkiego i jeszcze setką innych cudownych smaków. Idealnym dopełnieniem meksykańskiego obiadu jest margarita. To w mojej opinii najlepszy koktajl świata: likier pomarańczowy nadaje mu słodyczy, tequila ostrości, a sour mix uzupełnia to wszystko rześkim smakiem cytryn. Wszystko to przełamane smakiem soli znajdującej się na brzegu kieliszka i nasze kubki smakowe po prostu wariują. Znacie określenie: "niebo w gębie"? Dla mnie to ostre quesadillas popite własnoręcznie przyrządzoną margaritą. 

czwartek, 7 sierpnia 2014

10 lektur szkolnych, które może jednak warto przeczytać (CPLR 2)

O tym, że lektury bywają nudne, wiemy wszyscy.  Większość uczniów i tak ich nie czyta, więc w sumie strata jest niewielka. Chociaż gdyby od podstawówki zalecano nam interesujące pozycje dopasowane do naszego poziomu intelektualnego i emocjonalnego, może jakiś uczeń uznałby jednak, że warto czasem coś przeczytać?


wtorek, 5 sierpnia 2014

Spowiedź kosmetykoholiczki

Poniżej prezentuję felieton, który napisałam i wysłałam do pewnego portalu jakieś dwa lata temu. Był to moment kiedy moja kosmetyczna namiętność osiągnęła wyżyny. Teraz nie jestem już tak bardzo szalona (bo jak nazwać osobę, która niemal każdą wolną złotówkę przeznacza na kosmetyki), ale felieton i tak wrzucam. Bo jest niezły i naprawdę mi się podoba. Zmiany, których dokonałam w treści to w zasadzie tylko takie wygładzenie tekstu, bo teraz piszę trochę inaczej. Enjoy!

Przyspieszony oddech, obłęd w oczach, rozczochrane włosy. W powietrzu unosi się brokat. Co to? Ola grzebie w swoim kufrze starając się wyszukać jakieś cudo, którego do makijażu jeszcze nie używała.


poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Zdzieraj stopę, czyli rzecz o dwóch peelingach

O tym, że stopy muszą być ładne wie każdy. O tym, że bardzo rzadko takie są - również. O tym, że nic się samo nie zrobi już najwyraźniej nie wie każdy. Bo nie trzeba być narzeczoną Quentina Tarantino, żeby trochę o tę część ciała zadbać.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...