czwartek, 11 lipca 2013

Lipcowe włosy + cudne kędziorki mojej bratanicy ;)


Przyszła pora na notkę włosową. :) Jak już pisałam, obcięłam włosy o dobrych 10 cm, a ponadto znacznie je rozjaśniłam. Uwielbiam moją dawną czerwień, ale mam ją na włosach nieprzerwanie od 3 lat i szczerze powiedziawszy trochę mi się znudziła. Obecny pomarańcz początkowo niespecjalnie mi się spodobał, sądziłam, że jeżeli nawet nie wrócę do czerwieni, to przy nim również nie zostanę. Teraz już się do niego przekonałam, uważam nawet, że lepiej pasuje do mojej urody, niż poprzedni kolor, ale i tak planuję iść dalej, ponieważ mam ochotę na blond. Mój naturalny kolor prezentuje się tak: klik, nie zwracajcie uwagi na fryzurę i minę, liceum bywa ciężkie i właśnie coś podobnego (może z jaśniejszymi refleksami) chciałabym uzyskać. Ponieważ jednak na moje włosy nałożona została farba rozjaśniająca (nie chciałam ściągać koloru), końcówki są nieco osłabione. Powoli dochodzę z nimi do ładu, ale chyba i tak na jakieś dwa farbowania odpuszczę sobie dalsze rozjaśnianie i zostanę przy tym, co jest obecnie.
W mojej pielęgnacji od ponad pół roku nie zmieniło się nic, ale i tak przypomnę co stosuję:
1. szampon/odżywka/maska - moje włosy najlepiej zachowują się po zwykłych szamponach drogeryjnych. Nie szkodzi mi ani Pantene, ani Wella, Head&Shoulders i Aussie. 
2. olej - stosuję moją ulubioną Vatikę.
Schemat pielęgnacji jest prosty: oleju i maski używam naprzemiennie, włosy myję średnio 2 razy w tygodniu, wychodzi zatem, że każdego z nich używam raz na tydzień. Nic nie dokładam, nie czuję potrzeby ciągłego zmieniania kosmetyków i nakładania na włosy wszystkiego, co popadnie i uważam, że moim włosom najbardziej służy systematyczność i konsekwencja. Są w naprawdę świetnym stanie i słyszę dużo komplementów na ich temat. 
Jako bonus wrzucam najpiękniejsze na świecie włosy mojej przecudnej i przepięknej, trzyletniej bratanicy.




18 komentarzy:

  1. Faktycznie włosy wyglądają na zdrowiutkie :)
    A loczki bratanicy cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje włosy są przepiękne i mają taki niespotykany kolor!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow no teraz po tym podcięciu wyglądają cudownie! I również uważam, że chyba lepiej Ci w obecnym kolorze :) A co do fryzury z czasów liceum to całkiem fajna ta fryzurka taka lekko zawadiacka :) A bratanicy cudnie kręcą się końce włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, grzywkę podcinałam wtedy sama. :D:D

      Usuń
  4. Mnie się ten obecny rudy bardzo podoba i pasuje do Ciebie, ale w blondzie też Ci do twarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że w jaśniejszych lepiej. Docelowo zmierzam do koloru a'la Jennifer Aniston <3

      Usuń
  5. ale sliczne kedziorki... zakochalam sie..
    Zawsze chcialam miec rude wlosy ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wyglądałaś w grzywce. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz bardzo ładne włosy ;) Chcę też mieć takie długie :))


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny masz teraz kolorek!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie włoski ♥ ZAZDROSZCZĘ! ;-)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...