Jak większość dziewczyn w ostatnim czasie dałam się ponieść modzie na paletki Sleeka. W ich wypadku cienie, choć świetne, schodzą na dalszy plan. Uwielbiam je, ponieważ mają piękne kolory. Dobieranie i rozmieszczenie cieni w paletce jest dokładnie przemyślane, do tego twórcy na tyle dopracowują swoje produkty, że każdy z cieni posiada nazwę związaną z tematem przewodnim paletki. Jestem nimi oczarowana.
Dziś zrecenzuję dla was paletkę Original. Zdecydowałam, że to ona będzie pierwsza dlatego, że jest
piękna, a - o ile zauważyłam - jest najrzadziej recenzowana. Uważam, że jest fantastyczna i postaram się wyjaśnić wam dlaczego tak sądzę.
Paletka - jak wszystkie produkty Sleek jest czarna i dosyć solidna. Jest ona zaopatrzona w dodatkowe, zewnętrzne opakowanie - w większości paletek jest ono tekturowe, Original posiada zaś plastikowe. Dlatego właśnie nie zamieściłam zdjęcia "z góry". Plastik jest (a raczej był ;)) przezroczysty, a obecnie się zabrudził i nie wygląda zbyt estetyczne.
W paletce na dobrą sprawę wszystkie cienie oprócz czarnego są połyskliwe. Czarny to klasyczny głęboki mat.
Ułożenie kolorów w paletce jest następujące:
Jak zatem widzicie cienie idealnie nadają się do delikatnych makijaży na dzień jak i do szalonych, pełnych połysku makijaży imprezowych
Poniżej zbliżenie na konkretne kolory od lewej do prawej (swoją drogą na prawdę ogromny szacunek dla wszystkich dziewczyn, które prezentują swatche w ten sposób: jest on bardzo czytelny, ale jakże pracochłonny!). Cienie w paletce Original nie posiadają niestety wkładki z nazwami.
Klasyczna, matowa czerń, idealna do kresek.
Fiolet, lekko połyskujący, czysty i bardzo nasycony kolor.
Granat, lekko opalizujący na niebiesko.
Błękit a'la lata 80. ;) Nie jest tandetny, ponieważ dzięki satynowemu wykończeniu lekko lśni pod światło.
Piękny turkus. Podobnie jak poprzedni lekko lśni w świetle.
I trzecia satynka - ciemna, brudna zieleń.
Złoty, mocno połyskujący cień. Nadaje się do rozświetlania łuku brwiowego i wewnętrznych kącików oka, ale jest intensywny, więc trzeba z nim uważać.
Róż, bardzo jasny, mocno opalizujący na złoto.
Piękny, lekko przybrudzony łososiowy - jak widać na zdjęciu, jest bardzo miękki.
Brązowe złoto, piękny lekko połyskujący cień. Również dość miękki.
Chłodny i stonowany brudny brąz - idealny kolor na jesień.
Mocno lśniący i dosyć miękki zgniłozielony (przepraszam za mało wyszukaną nazwę, ale pasuje do koloru tego cienia jak ulał).
Cienie dobrze nakładają się na sucho i na mokro. Na zdjęciach widać, które są miękkie - te cienie aplikuje się nieco gorzej, pędzelek dość mocno się w nich zagłębia, ale - co ciekawe - nie osypują się. Wynika to chyba z tego, że sprawiają wrażenie mokrych - mają ciężką kremową konsystencje i nawet gdy nabierzemy ich dużo, dobrze przyklejają się do oka. Cienie dobrze się rozcierają, ładnie łączą z innymi kosmetykami i są dosyć trwałe. Na bazie wytrzymują cały dzień.
Cena paletki: 28,5 zł w sklepie internetowym Paatal.
Nie muszę polecać, bo te paletki same podbijają serca coraz większej rzeszy użytkowniczek. :)
Piękna paletka :). Tyle tych swatchy pokazujecie, że już sama nie wiem, którą chcę bardziej :)
OdpowiedzUsuńkolejna którą muszę mieć XD
OdpowiedzUsuńCzekam i czekam na moje urodziny, a może mój Ukochany zrobi mi małą Sleek'ową niespodziankę ;) Paletka jest przepiękna!
OdpowiedzUsuńJa tez już się nie mogę zdecydować którą paletkę kupić ze sleek wszystkie są śliczne.
OdpowiedzUsuńTo ostatnia paletka na którą się zasadzam :) ale zanim ją kupię to trochę czasu jeszcze minie ;P
OdpowiedzUsuńwszędzie tylko sleek i sleek - przez Was też będę musiała kupić :D :)
OdpowiedzUsuńmi akurat te kolorki najmniej się podobają, za to cała reszta jak najbardziej :) mam storm, oh so i nude, w przyszłości pewnie wpadnie jakaś bardziej "kolorowa" :)
OdpowiedzUsuńKolorki z dolnego rzędu bardzo mi się podobają. :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne te kolory,palety Sleek zawsze kuszą:-)
OdpowiedzUsuńŚliczne kolor, a szczególnie 'satynka' xD
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: http://zakochanetrampki.blogspot.com/
Każdy obserwator i każdy komentarz się liczy ;D
Pozdrawiam Angela ;)
Jedna z moich ulubionych Sleeków :)
OdpowiedzUsuńśliczne kolory :) bardzo lubie połyskliwe cienie a ta paletka taka jest
OdpowiedzUsuńTeż ją mam, jest naprawdę śliczna :) Ale jeszcze nie miałam okazji porządnie jest przetestować ;) Swoją drogą, Angela napisała u mnie dokładnie taki sam komentarz...
OdpowiedzUsuńJa mam ciagle mieszane uczucia co do Orginal, zamawiac czy nie..Ale coraz bardziej jestem na 'tak' :)
OdpowiedzUsuń