środa, 29 sierpnia 2012

Relaks bez spiny, czyli o mojej ulubionej serii dla nastolatek



Dziś kolejna notka traktująca o moich upodobaniach czytelniczych. Mam już kategorię notek o nazwie "lubię to" i tam wrzucam posty książkowe, ale myślę o założeniu oddzielnej, poświęconej wyłącznie litereturze. Z drugiej strony to blog o kosmetykach, a mając oddzielną kategorię za bardzo kusiłoby mnie, żeby bardziej skupić się na książkach. Może powinnam założyć książkowego bloga? :)


Pamiętnik Księżniczki to seria, za którą przepadam. Tak wiem, to książka dla nastolatek, ale i tak lubię od czasu do czasu do niej wrócić. Przez kolejne części leci się szybko, literatura ta nie wymaga od nas większego zaangażowania, więc nadaje się idealnie na okresy wzmożonego wysiłku umysłowego, kiedy nie ma się ochoty na nic skomplikowanego. Powieści napisane są świetnym językiem (autorka ma bardzo lekkie pióro!), znajdziecie w nich mnóstwo odniesień popkulturowych.
Nie będę przybliżać Wam fabuły, ponieważ chcę tylko zaprezentować coś co lubię bez wdawania się w szczegóły. Jeżeli jesteście zainteresowane na pewno znajdziecie mnóstwo stron, które przybliżą Wam temat.
Chciałam jeszcze dodać, że film "Pamiętnik Księżniczki", mimo iż teoretycznie oparty na idei książki, w praktyce ma z nią niewiele wspólnego. Mimo iż bardzo lubię Anne Heathaway, Julie Andrews i Hectora Elizondo, uważam, że jest średni i nie umywa się do książki.


34 komentarze:

  1. Uwielbiam te książki, znam wszystkie chyba na pamięć :D A film tak jak piszesz ma nie wiele wspólnego z książką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet lubię go obejrzeć, ale do poziomu książki mu daleko.;)

      Usuń
    2. Ja też :) Ale głównie dlatego,że uwielbiam Anne Heathaway :)

      Usuń
  2. Pamiętam jak to kiedyś czytałam^^ To były czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo znam ale przyznam się, ze nie czytałam : P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam Meg Cabot ale inne serie, szczerze mówiąc przez pamiętnik nie mogłam przebrnąć. Kocham pośredniczke i 1800 jeśli widziałeś zadzwoń ! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie muszę się zainteresować innymi seriami. :)

      Usuń
  5. Hahaha to mi przypomniałaś czasy gimnazjum :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tego typu książki w dni, kiedy nie mam ochoty na większy wysiłek umysłowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ech przeczytałam wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam xD cykl kojarzy mi się zawsze z...chorobą xD pierwszy raz czytałam te ksiażki jak byłam chora i przeczytałam je wszystkie w 3 dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zdarzyło się czytać je w chorobie. :)))

      Usuń
  9. Polecam Ci serię "Plotkara", jeśli nie czytałaś;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie czytałam, ale chyba zacznę, chociaż to raczej nie na mój wiek;)
    Aha, i zapraszam do siebie na pierwszy konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Swego czasu przeczytałam sporo książek Meg Cabot, świetne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oooo uwielbiałam! jak byłam mniejsza czytałam je całymi dniami! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie wiedziałam nawet, że było tyle tych serii księżniczek:P

    OdpowiedzUsuń
  14. haha bardzo je lubiłam! ;D
    przeczytałam wszystkie ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiałam tą całą serię. i georgie nicolson (np spoko nałożyłam bardzo wielkie gacie)

    OdpowiedzUsuń
  16. Polecam Diary of a Wimpy Kid -rewelacja!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam księżniczkę, ale nie przeczytałam wszystkich książek więc dzięki za przypomnienie. Poza tym inne książki Meg Cabot też są super

    OdpowiedzUsuń
  18. pamiętam, że jak byłam mała to szalałam za tymi książkami :D teraz już mi przeszło, ale nadal mam do nich sentyment :)

    pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Namiętnie czytałam za czasów nastoletnich :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo ja też uwielbiam tą serię, przeczytałam chyba po kilka razy:D

    OdpowiedzUsuń
  21. oj pamiętam jak miałam 16 lat to namiętnie czytałam tą serię i śniłam o tym, że też mnie spotka taki los jak Mię :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Też czasem czytam książki dla młodzieży, ba, nawet ostatnio sięgnęłam po "Dzieci z ulicy Awanurników" :D Skończyłam w pół godziny, ale za to się uśmiałam :D
    A Meg Cabot napisała też "Dziewczynę Ameryki" (czy jakoś tak) - też niezła książka :) Fajnie czasem przeczytać coś lżejszego i bardziej optymistycznego niż literatura dla dorosłych ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham te serię i gdybym tylko miała teraz czas to pewnie bym ją przeczytałam w sekund 5 :D Uwielbiam ja :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kiedys czytalam kilka czesci :) a film uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. zdecydowanie fantastyczne książki. Łatwe lekkie i przyjemne. Jako nastolatka sama czytałam i pewnie jakby zupełnie przypadkiem trafiłaby mi ta książka w ręce to też bym przeczytała - a co tam
    ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...