poniedziałek, 12 grudnia 2011

O moich ulubieńcach

Dziś zamiast kosmetyków pokażę Wam kilka zdjęć mojego ulubieńca. Na kilku jest też mój ulubieniec nr 2. Są to najrozkoszniejsze psy na świecie i dzięki nim nie wyobrażam sobie domu bez psa. Przed Wami Syriusz (maluch) i Aza (olbrzym ;)).








Wiem, że ludzie, którzy mają fioła na punkcie swoich zwierzątek bywają czasem aż niebezpieczni, ale trudno. ;) Moje psy zasługują na każdą ilość miejsca na moim blogu. :)

20 komentarzy:

  1. Ojej, jakie piękności! :) Jeden ładniejszy od drugiego. Super psiaki! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne, szczególnie maluch! :) Wiem, że to straszne, ale mały fajnie wyglądałby z przyciętym ogonkiem i uszkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Malutki jaki jest słodziutki:)
    Fajnie na pewno wygląda jak duży bawi się z małym:) W sumie wszystkie szczeniaki są przecudne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam klapnięte uszka i długie ogonki, a poza tym nie uznaję przycinania psiakom czegokolwiek.

    OdpowiedzUsuń
  5. heh mój luby bardzo chce mieć taką czarną Azę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. W Krakowie juz jest ,ale tylko w centrum i z tego co dziewczyny pisaly na wizazu juz wymieciona:/ Ja poluje na jednego Douglasa co mam w poblizu, ale nie wiem czy tam wejdzie na 100% :/ Najwyzej sie obejde jakos bez:/ Ale dzwonie tam codziennie i pytam czy czasem nie dostali limitki, bo chodzic mi sie tez nie chce.
    No mam nadzieje ze nam sie uda jakos ja dorwac:D!

    A pieski booooskie, wlasnie sie nimi zchwycalam:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzieki za propozycje:) Narazie licze, ze mi sie uda dorwac bo wiadomo ze fajnie by bylo obmacac na zywo:D I perfumy powachac..:) Ale jakby co to dam znac:)

    OdpowiedzUsuń
  8. widzę, że masz pomocnika w blogowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe Twój pies pomaga Ci w pisaniu tak jak moja kicia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O JEZU JAKI PIĘKNY SYRIUSZEK <3 i drugi też! ja marzę o mopsiku (bo to mopsik? czy buldożek?)

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda, że tak mało zdjęć olbrzyma:)
    chciałabym go zobaczyć w całości:) uwielbiam takie duże psiaki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hello ale masz kochane słodziaki,ja też miałam małą pupiilkę pieska rasy japoński chin "roxy" i musialam ja oddać bo była bardzo chora minęło dwa lata a ja dalej za nią tęsknie,i brakuje mi jej strasznie aż się łza kręci......mam teraz kotkę :) ale to nie to samo choć bardzo jestem do niej przywiązana pozdrawian i zapr.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...