poniedziałek, 5 grudnia 2011

Listopadowe "denka"


 Jak u Was ze zużyciami w listopadzie? U mnie ilościowo wyszło nieźle, jednakże jest to praktycznie sama pielęgnacja, z której wykończeniem i tak raczej nie mam problemu. ;)


Tak prezentuje się wszystko. ;) A teraz pora na konkrety:




Mydło do rąk Palmolive.


Ujędrniający balsam do ciała Nivea (pewnie niedługo skrobnę o nim kilka słów).




Płyn do płukania jamy ustnej Listerine.




Ten kremik (Ziaja) zaplątał się tutaj przez przypadek. Należy on do mojej rodzicielki, która bardzo go sobie chwali.











Jak widzicie pod zdjęciami produktów, które recenzowałam są odnośniki, które przeniosą Was do odpowiedniej recenzji. ;)
U mnie trochę mniej, a jak tam u Was? :)

18 komentarzy:

  1. Udało się z pudrem ;O u mnie z nimi ciężko!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie tak sobie z zużyciami, nie mogę się zmobilizować :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Spore zużycia gratuluję:) mi zużywanie idzie coraz lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie też zrobiłam notkę o projekcie denko ;) Choć u mnie jest tego jednak trochę mniej, hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniej? Jak dla mnie to sporo tego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie denko do końca roku, albo jeszcze dłużej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre i to:) Zuzywac regularnie cos z kolorowki to juz trzeba byc hardcorem:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo i tyle do włosów! Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ładnie:) a kolorówka jest do używania a nie zużywania :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo tego :). Zastanawiam się, czy kiedykolwiek będę miała "denko" w kilku kosmetykach kolorowych na raz. Bo póki co, udaje mi się zużyć tylko pudry :P

    OdpowiedzUsuń
  11. A bo oni zawsze dają dwie limitki essencowe naraz a potem cisza przez kilka miesiecy...Serio, juz kilka razy tak było. Pamietam nawet w zeszłym roku jakoś ze do Natury weszła jedna limitka a 3 dni później inna do Douglasów..i skad tu brac pieniadze:D Na wizażu wyczytałam, że niby 10 grudnia ma wejść..od soboty bede pilnowac "mojego" Douglasa.

    Ja powiem Ci, ze mnie kusi cień w kremie jakiś, nie wiem czy miałas, ja mam z Catrice (a podobno są takie same jak essencowe) jest świetny i dlatego mnie kuszą. No w sumie troche rzeczy mnie kusi (złoty liner, moze rozświetlacz, ciekawi mnie top na usta ale nie wiem co to bedzie). A perfumy oby były fajne, bo nie chce przeciez kupowac śmierdziela w boskiej buteleczce:D
    Oglądałas swatche jakies na necie z tej limitki?

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja mam też lubi ten krem Ziaji Jaśminowy :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...